Współdecyduj o akcji Warszawa Czyta 2017

WCZ_2017a

W maju 2017 po raz piąty odbędzie się akcja Warszawa Czyta. Czytelniczki i czytelnicy w całym mieście będą czytali jedną książkę, rozmawiali o niej, spierali się o nią, działali w oparciu o to, co przeczytali. Tego, jaka to będzie książka dowiemy się kilka dni po 24 lutego, kiedy zakończą się konsultacje. Jak we wcześniejszych edycjach zapraszamy was do współdecydowania o książce-bohaterce akcji Warszawa Czyta. Spośród kilkudziesięciu pozycji, jakie zgłaszaliście nam w ostatnich miesiącach, wybraliśmy cztery książki-finalistki:

Teraz prosimy: wskażcie tę, która waszym zdaniem najlepiej nadaje się na bohaterkę akcji – opowiada coś ważnego, otwiera różne dyskusje, mówi rzeczy, przez pryzmat których dowiadujemy się czegoś o sobie i o Warszawie. Wskażcie książkę, którą chcecie z nami przeczytać!

Olga Drenda, Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji, Karakter 2016

Olga Drenda stworzyła estetyczno-kulturową mapę pamięci o okresie transformacji, kiedy obok przemian gospodarczych i społecznych, z napięcia między gasnącą szarzyzną komunizmu a krzykliwą wielobarwnością galopującego kapitalizmu, zaczęła rodzić się polska popkultura. Autorka, z wykształcenia antropolożka i etnolożka, patrzy na fenomeny, które zawładnęły zbiorową wyobraźnią, a dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków stały się częścią osobistych mitologii. To, jak dziś myślimy o Polsce, zwłaszcza o jej kulturze estetyczno-wizualnej, jest wynikiem tamtych przeobrażeń.

Duchologia tropi pamięć pokolenia, rysując widmowy obraz epoki, gdzie kicz i tandeta ścierały się ze sztuką wysoką, nieodwołalnie kształtując nową rzeczywistość: od mebli, zabawek, plakatów, przez pierwsze reklamy telewizyjne i napływ globalnych marek, po fascynację ezoteryką i spirytyzmem.

Głosuj >

 

Wanda Hagedorn, Jacek Frąś, Totalnie nie nostalgia, Wydawnictwo komiksowe/Kultura Gniewu 2017.

Narysowane przez Jacka Frąsia wspomnienia z dzieciństwa i wczesnej młodości Wandy Hagedorn przeżywanych w latach 60. i 70. w PRL. Choć komiks dzieje się głównie w Szczecinie, a Warszawa pojawia się w nim jedynie w epizodach, poruszane tematy składają się na dość uniwersalną mikrohistorię o „opresyjno-represyjno-depresyjnym” dzieciństwie. 

Książka opowiada o relacjach narratorki z innymi członkami rodziny przemocowym ojcem, wycofaną matką, ekscentryczną babką i siostrami, bardzo różnymi, ale niezmiennie trzymającymi dziewczyńską sztamę. Totalnie nie nostalgia to również książka o sile lektury, o identyfikowaniu korzeni osobistego feminizmu, o codziennych walkach, towarzyszeniu śmiertelnej chorobie, niewinnych i traumatycznych zabawach na odrapanych podwórkach.

Głosuj >

 

Magdalena Kicińska, Pani Stefa, Czarne 2015

Reportaż biograficzny o Stefanii Wilczyńskiej, która razem z Januszem Korczakiem prowadziła Dom Sierot przy Krochmalnej. To ważny przykład „herstorii” – wydobycia z cienia kobiety, której osiągnięcia przez lata pozostawały szerzej nieznane.

Mimo skąpej dokumentacji Magdalena Kicińska stworzyła pełnowymiarowy portret tej niezwykłej postaci. Autorce udało się dotrzeć m.in. do ostatnich żyjących wychowanków Wilczyńskiej, obszernie cytuje jej korespondencję z dawną wychowanką, późniejszą przyjaciółką. Ze źródeł wyłania się obraz znakomitej organizatorki, twardą – ale i czułą – ręką prowadzącej podległą sobie instytucję, ale też – co szczególnie poruszające – kobiety nękanej wątpliwościami, czy jej praca – i życie – ma sens.

Lektura Pani Stefy to okazja do skonfrontowania się z aktualnością idei wychowawczych Korczaka i Wilczyńskiej, ale też problemu, z jakim się mierzyli – ponad 70 lat po ich śmierci musimy sobie ze wstydem zdać sprawę, że państwo wciąż nie umie odpowiednio zadbać o dzieci wychowujące się bez rodziców. Książka pokazuje też tło działalności Starego Doktora i Pani Stefy, dając czytelnikom szansę przyjrzenia się społecznej i politycznej sytuacji w przedwojennej Warszawie.

Dzięki temu, że reportaż Kicińskiej nie ucieka się do snucia przypuszczeń, dopowiedzeń i interpretacji, jest również cennym wkładem do dyskusji o konstrukcji prawdy we współczesnym polskim reportażu.

Głosuj >

 

Stanisław Łubieński, Dwanaście srok za ogon, Czarne 2016

Przyrodnicza książka miejska, która jak żadna inna uwrażliwia na to, że przyroda jest wszędzie – modraszki zaglądają przez okna balkonowe, na jarzębinach biesiadują jemiołuszki, sroki szukają smakołyków po podwórkach, a pod dachem bloku potrafią gniazdować sokoły wędrowne.

Ornitolog amator Stanisław Łubieński, autor bloga Dzika Ochota, z wrażliwością eseisty i zacięciem reportera pisze o obrączkowaniu migrujących ptaków, interwencjach miejskich ptasich patroli oraz potrzebie katalogowania obserwowanych okazów, która często urasta do rangi obsesji. Ptasiarz patrzy inaczej także na dzieła kultury – co ma do powiedzenia o dropiach z obrazów Chełmońskiego, ptakach Hitchcocka czy ornitologicznej wiedzy Mickiewicza?

Dwanaście srok za ogon to fascynująca spowiedź pasjonata. Uwaga – lektura może wywoływać efekty uboczne: potrzebę posiadania atlasu ptaków i pierwszej lornetki oraz zadzieranie głowy ku koronom drzew podczas spacerów.

Głosuj >

 

Wśród autorek i autorów najciekawszych uzasadnień wylosujemy zestawy książkowe i torby płócienne z poprzednich edycji Warszawa Czyta!